Badanie okolic intymnych

54
Ostatnio zauważyłem, że młodsze koleżanki po fachu dziwnie zachowują się, gdy jakiś mężczyzna ma zbadać młodą kobietę, tak jakby zakładały, że każdy z nas to zboczeniec, erotoman, który wykazuje cechy myślenia wyłącznie swym przyrodzeniem. Przykłady z ostatnich 10 dni: - przychodzi dorosła, ale młoda pacjentka z torbielą w okolicy szpary pośladkowej, po załatwieniu papierologii mówię jej żeby mi pokazała zmianę, dodając, iż jeśli wyraża taką chęć, chętnie poproszę koleżankę z gabinetu obok, aby towarzyszyła nam w badaniu. Dwukrotnie powtórzyłem ofertę, a ona za każdym razem odrzekła, iż nie jest to wymagane, a tak w ogóle jej to nie przeszkadza. Musiałem wyjść na chwile z gabinetu do koleżanki po rękawiczki, oczywiście powiedziałem jej o tym, po czym popatrzyła się na mnie wzrokiem jakbym był napalonym kundlem i ruszyła za mną, mówiąc, że o
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 54 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.