Lekarz POZ "da zwolnienie" tylko na 14 dni
54
Poseł Bartosz Romowicz w interpelacji skierowanej do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej zauważa, coraz częściej obserwuje się przypadki, w których zwolnienia lekarskie są wykorzystywane do celów niezgodnych z ich docelowym przeznaczeniem.
Jego zdaniem zmniejszenie problemu byłoby możliwe poprzez wprowadzenie maksymalnego okresu zwolnienia lekarskiego (wystawionego przez lekarza POZ) nieprzekraczającego 14 dni, po którym to okresie tylko lekarz specjalista mógłby wystawić takie L4 na kolejny okres.
Wiceminister pracy Sebastian Gajewski podkreśla, że resort pracy jest świadomy problemu nadużyć. Dodaje, że "toczą się zaawansowane prace legislacyjne, które mają na celu reformę orzecznictwa lekarskiego ZUS oraz zasad korzystania ze zwolnień lekarskich, jego kontroli oraz kontroli orzekania o niezdolności do pracy".
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej szykuje rewolucję w zasadach korzystania ze zwolnień chorobowych. Jedną z najważniejszych zaproponowanych zmian jest umożliwienie pracownikom zatrudnionym w kilku firmach wykonywania pracy podczas zwolnienia.
W 2023 roku ZUS przeprowadził niemal 430 tysięcy kontroli, co stanowi zaledwie 1,5 proc. wszystkich wydanych zwolnień lekarskich. Dane ZUS pokazują też, że tylko w pierwszym kwartale 2024 roku kwota wstrzymanych i zwróconych świadczeń chorobowych w całym kraju to blisko 12 mln zł.
Również z danych polskiej firmy doradczej zajmującej się problematyką absencji chorobowych - Conperio - wynika, że pracownicy coraz śmielej sięgają po L4, kiedy nie są chorzy. Kontrole wykazały, że zatrudnieni wykorzystywali okres zwolnienia lekarskiego do prowadzenia osobistych interesów zarobkowych czy wykonywania prac domowych.(...)
Na ten problem zwrócił także uwagę poseł Bartosz Romowicz w interpelacji skierowanej do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 54 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.