Na nerki do sanatorium.

15
Do sanatorium można oczywoscie jeździć z tzw, wszystkim, i niekoniecznie oczekiwać poprawy. Czasem chodzi o otarcie przez NFZ łez, nawiązanie kontaktów pokoleniowych, oderwanie sie od codzienności, która skrzeczy i ogólnie dokucza. To ostatnie oderwanie somo w sobie jest mocno lecznicze. Istnieje szeroki katalog przeciwwskazań do sanatorium, ale jak ktoś się uprze , to zawsze znajdzie "swojego doktora" który podbije się pod wnioskiem na leczenie uzdrowiskowe, bo tak to się w sumie nazywa. Ja mówię na to , że pacjent" jedzie do wód".Pasuje mi to nazewnictwo i mentalnie i historycznie. Troch
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 15 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.